Tekst · 2 min

Jak dziś zdejmuje się utwór ze słuchu

Ta sama czynność, która trzydzieści lat temu zajmowała tydzień z kasetą, dziś idzie dużo szybciej. Trzy nowe możliwości i narzędzie do każdej z nich.

Wpisuję swoją piosenkę

Uczę od 2008 · 10 000+ słuchaczy i uczestników · TVP2, TVP Info, TVP3, Polskie Radio

Michał gra na ukulele w studiu, na czarnym tle

Trzy nowe możliwości

1

Rozdziel nagranie na ścieżki

To nowy krok w pracy nad utworem. W Moises albo LALAL.AI wgrywasz plik i po chwili masz osobno wokal, perkusję, bas i resztę. Nagle słychać dokładnie to, co gra lewa ręka, bo jej partia brzmi osobno.

Jeśli szukasz akordów pod akompaniament, wycisz wokal i perkusję. Jeśli linii basu, zostaw sam bas. Jeśli melodii, sam wokal.

2

Zwolnij i zapętl jeden fragment

Weź cztery takty, zwolnij do połowy prędkości i zapętl. Dziś zwolnienie zachowuje wysokość dźwięku, więc ćwiczysz w tej samej tonacji, w której utwór ma brzmieć. Przez lata było to niewykonalne. Zrobisz to w Soundslice, w Moises albo najprościej w odtwarzaczu YouTube (prędkość 0,5 i 0,25).

3

Zapisuj to, co znajdujesz

Litery akordów na kartce, cyfry palców, strzałka w górę i w dół przy rytmie ręki. Zapis ma być czytelny dla Ciebie, a poprawność nutowa to dodatek. Jeśli wolisz zapis cyfrowy, wystarczy darmowy program do nut z MuseScore.

Skrót, jeśli przy tonacji utkniesz: wrzuć nagranie do Chordify i sprawdź, co proponuje. Traktuj to jako hipotezę do zweryfikowania uchem, a ostatnie słowo ma Twoje ucho: programy mylą się zwłaszcza przy akordach z dodanymi dźwiękami.
Michał siedzi przy kartonie z kablami, głośnikiem i sprzętem audio
Sprzętu potrzeba wyjątkowo mało: do zdejmowania utworu wystarczą telefon albo komputer i zwykłe słuchawki.
Z każdym kolejnym utworem idzie sprawniej, bo te same akordy i układy zaczynają się powtarzać.

Wpisuję swoją piosenkę

Prawo autorskie. Dwa zdania, które warto znać

Zdejmowanie utworu na własny użytek, ćwiczenie go w domu i granie w gronie bliskich mieści się w dozwolonym użytku osobistym (ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, art. 23). Publikowanie własnego wykonania cudzego utworu albo swojego opracowania w internecie to już inna sprawa i wymaga zgody właściciela praw. Warto to wiedzieć wcześniej niż po wrzuceniu nagrania.

Do zrobienia w tym tygodniu. Weź piosenkę, którą nucisz, rozdziel ją na ścieżki, zwolnij refren do połowy prędkości i zapisz na kartce akordy, które słyszysz. Wystarczą cztery takty.

Jedna z umiejętności na liście programu to samodzielny nowy utwór: od piosenki ze słuchu do zagrania samodzielnie. W programie przez dziesięć tygodni dobieram materiały pod Twoje utwory, a pytania o trudne miejsca zadajesz na czacie albo na dyżurze. Program kosztuje 2999 zł na jeden instrument.