Blog · wpis 3 · 4 min

Godzina zajęć to niewiele. Twoje granie dzieje się poza nią

Twoje hobby dzieje się głównie wtedy, kiedy ćwiczysz samodzielnie. Dlatego materiały układam tak, żeby dobrze służyły wtedy, gdy ćwiczysz w domu.

Sprawdź, od czego zacząć

Uczę od 2008 · 10 000+ słuchaczy i uczestników · TVP2, TVP Info, TVP3, Polskie Radio

Michał Drezner nagrywa materiał przy klawiszach w domowym studiu

Zadawałem sobie kiedyś pytanie: jaka jest właściwie różnica, czy będę u kogoś w domu godzinę w tygodniu, nawet dwie, skoro potem ta osoba zostaje z instrumentem sama na wiele godzin? Większość grania dzieje się między jednymi zajęciami a drugimi.

Materiał, który działa także między spotkaniami

Materiały mają więc działać właśnie wtedy. Film możesz cofnąć i obejrzeć jeszcze raz, ten sam fragment tyle razy, ile potrzeba. Ruch dłoni oglądasz z dobrego kąta i z bliska. Pytanie zadajesz dokładnie o miejsce, w którym coś się zacina: wskazujesz takt albo moment nagrania, a odpowiedź dotyczy właśnie jego. Ćwiczysz o dowolnej porze: rano przed pracą, wieczorem, w wolnej chwili.

Grasz tyle, ile chcesz, a moją rolą jest sprawić, aby granie stało się dla Ciebie naturalną potrzebą i źródłem prawdziwej przyjemności. Piszę o tym w książce „Muzyka, która karmi”, a krócej w tekście Grasz tyle, ile chcesz.

Godzina ma swoją pojemność

Zajęcia na żywo zostają możliwe i mają swoją wartość: od razu wiesz, co już działa, co możesz zmienić i jak to ćwiczyć do następnego spotkania. Trzeba tylko uczciwie powiedzieć, że jedna godzina ma ograniczoną pojemność. Reszta czeka na kolejne spotkania i ćwiczenia między nimi.

Dlatego potrzebna jest strategia na to, co robisz między jedną godziną a drugą, i tej strategii można się u mnie nauczyć. Uczę grać, a także tego, jak urządzić sobie muzykowanie tak, żeby dało się je utrzymać w życiu. W programie to konkretne umiejętności z listy: powrót po pomyłce w jednym ciągu, wymagający fragment w wolnym tempie, a na końcu samodzielny nowy utwór, od piosenki ze słuchu do zagrania na własną rękę.

Samodzielnie, a jednocześnie ze wsparciem

Samodzielność idzie w parze ze wsparciem. W programie uczysz się według ułożonej kolejności, z możliwością zadania pytania. Nagrywasz ręce i dźwięk, a ja odpowiadam filmem: co już działa i jedna rzecz do zmiany. Czat i dyżury we wtorki, środy i czwartki od 19:00 do 21:00 są w cenie; korzystasz z nich, kiedy coś się zacina. Pracujesz samodzielnie, a gdy szukasz kolejnego kroku, wiesz, dokąd wrócić.

Kiedy warto być w jednym pokoju

Praca online ma swoje zalety, a spotkanie przy jednym stole daje coś innego: natychmiastową reakcję i wspólną obecność. Dla każdego zadania pytanie brzmi więc: czy do jego wykonania trzeba być w jednym pokoju? Jeśli wystarczy ekran, pracujemy online. Jeśli wspólny pokój pomaga, zapraszam na spotkanie.

W jednym pokoju warto być wtedy, gdy wartością jest drugi człowiek: przy wspólnym graniu, na próbie, warsztacie, scenie albo koncercie. Kiedy chodzi o powtarzanie ruchu ręki, lepiej sprawdza się film, który zatrzymasz i puścisz jeszcze raz.

Do zrobienia w tym tygodniu. Wybierz jedno miejsce, w którym coś się zacina, i opisz je jednym zdaniem: przy którym takcie, która ręka, co dokładnie wymaga dopracowania. Im dokładniejsze pytanie, tym krótsza odpowiedź i tym prędzej wracasz do grania. Jeśli to miejsce to zmiana akordów na czas albo akompaniament w wybranym stylu, możesz zacząć od jednej Umiejętności: film, karta ćwiczeń i korekta Twojego nagrania, 399 zł.

W programie „Prawo jazdy na instrument i mikrofon” prowadzę Cię także między spotkaniami: materiały pod Twój utwór, korekta nagrań, czat i dyżury. Program trwa dziesięć tygodni i kosztuje 2999 zł na jeden instrument. Jeśli wolisz pojedyncze spotkanie, zajęcia indywidualne online kosztują 250 zł za 60 minut. Jeśli w ciągu 60 dni od zakupu zajęć wybierzesz program, zaliczam tę opłatę na jego cenę; napisz do mnie przed płatnością (regulamin, pkt 4h).