Tekst · 2 min

Grasz tyle, ile chcesz

Liczba minut i dni zależy od Ciebie. Moją rolą jest sprawić, aby granie stało się dla Ciebie naturalną potrzebą i źródłem prawdziwej przyjemności.

Zaczynam od materiału na start

Uczę od 2008 · 10 000+ słuchaczy i uczestników · TVP2, TVP Info, TVP3, Polskie Radio

Michał przy keyboardzie

Najczęstsza przeszkoda, jaką słyszę od dorosłych, dotyczy czasu: „mam mało czasu”. I to jest prawda, jeśli przyjmiemy, że granie wymaga wielu godzin, wyciszonego pokoju i specjalnego nastroju. Tylko że granie może wyglądać zupełnie inaczej.

Tyle, ile chcesz

Liczba minut i dni należy do Ciebie. Grasz tyle, ile chcesz i wtedy, kiedy masz ochotę: przez chwilę przy czajniku albo przez cały wieczór. Moją rolą jest towarzyszyć Ci tak, aby granie stało się dla Ciebie naturalną potrzebą i źródłem prawdziwej przyjemności.

Dzień każdego z nas jest pełen szczelin: czekasz, aż zagotuje się woda na herbatę, czekasz na autobus. W każdej z nich da się zagrać jeden refren albo powtórzyć jedno przejście akordów, jeśli akurat masz na to ochotę. Gdy ochota wraca później, wszystko jest w porządku: do grania wracasz, gdy wróci chęć.

W skrócie

  • Grasz tyle, ile chcesz. Liczba minut i dni zależy od Ciebie.
  • Moją rolą jest sprawić, aby granie stało się dla Ciebie naturalną potrzebą i źródłem prawdziwej przyjemności.
  • Dobre granie: jeden fragment, potem ten sam fragment z uchem jako przewodnikiem.

Zaczynam od materiału na start

Jak może wyglądać dobre granie

  1. Jeden fragment. Bierzesz znaną piosenkę, rozkładasz ją na proste czynniki i uczysz się jej fragment po fragmencie. Jeden fragment naraz; całość powstaje z kolejnych kawałków.
  2. Ucho jako przewodnik. Ten sam fragment jeszcze raz, z wzrokiem odsuniętym od klawiszy czy strun. Wtedy pałeczkę przejmuje ucho.

Każdy powrót jest nowym początkiem. Opuściłeś tydzień? Wracasz, kiedy masz ochotę, i zaczynasz od dziś.

Dwa drobiazgi, dzięki którym chce się wracać

  • Instrument na widoku. Musi być w zasięgu wzroku i ręki. Gitara w futerale na szafie łatwo znika z pola widzenia i z myśli. Gitara na stojaku obok kanapy, keyboard z otwartą klapą, harmonijka leżąca przy czajniku istnieją i przypominają o sobie.
  • Nagranie samego siebie. Telefon wystarczy. Gdy grasz, jesteś zajęty graniem. Gdy słuchasz nagrania, jesteś wreszcie tylko słuchaczem i słyszysz siebie tak, jak słyszą Cię inni.

Uczę grać, a także tego, jak urządzić sobie muzykowanie tak, aby wracać do niego z przyjemnością.

Gdy coś idzie wolniej albo ochota odpoczywa

Pomaga wtedy ktoś, kto zapyta, jak poszło, i razem z Tobą ułoży plan od nowa, mniejszymi krokami. W programie „Prawo jazdy na instrument i mikrofon” służą do tego czat i dyżury między 19:00 a 21:00. Program trwa dziesięć tygodni i kosztuje 2999 zł na jeden instrument.

Jeśli jedna konkretna rzecz wymaga jeszcze pracy, jak zmiana akordów na czas albo akompaniament w wybranym stylu, możesz zacząć od jednej Umiejętności: film, karta ćwiczeń i moja korekta Twojego nagrania filmem, 399 zł; jeśli w ciągu 60 dni od zakupu wybierzesz program, zaliczam tę opłatę na jego cenę; napisz do mnie przed płatnością.